Dream Team

Na ostatniej lekcji z Panią Kasią Franek rozmawiał o marzeniach. Mówił, że chciałby spotkać Nelę Małą Reporterkę, Roberta Lewandowskiego i lecieć balonem. Pamiętacie mój poprzedni wpis o marzeniach? Kiedy spełniło się tamto, pomyślałam wtedy, że chociażby tylko po to, by usłyszeć od Frania, że jest najszczęśliwszy na świecie, warto zawalczyć o kolejne. 

Od wczoraj w naszych prywatnych internatach wrze. Skąd? Dlaczego? Co? Już tłumaczę…

Dzisiejszy mecz z Czarnogórą będzie dla nas podwójnie ważny. Po pierwsze, bo nasza reprezentacja zagwarantuje sobie udział w Mistrzostwach Świata w Rosji, a po drugie, bliższe naszym sercom- na murawę z kapitanem reprezentacji Polski Robertem Lewandowskim, jako członek dziecięcej eskorty wyjdzie nasz Franciszek! Po raz pierwszy w historii rozgrywek Reprezentacji Polski z piłkarzem na murawę odśpiewać hymn wyjdzie, ba! wyjedzie dziecko na wózku. Franio jest podwójnym szczęściarzem, bowiem dzięki uprzejmości Pana Roberta i jego Współpracowników, mógł już wczoraj poznać swojego idola, porozmawiać z nim chwilę, pochwalić się swoim super szybkim wózkiem, zrobić kilka bączków, przybić piątkę i omówić strategię na dzisiejsze spotkanie. Franek został zaproszony na trening reprezentacji, mógł zobaczyć od kuchni przygotowania do dzisiejszego spotkania, zwiedzić szatnię piłkarzy, poznać trenera Nawałkę, uścisnąć dłoń Panu Bońkowi. 

Jak to wygląda od naszej kuchni? Ja mam tremę. Ale to taką tremę, że w zasadzie to mam wrażenie, że wszystko mi się śni. Tata Franka fruwa pięć metrów nad ziemią ze stresu. Ale nie dlatego, dlaczego myślicie. Martwimy się, żeby wszystko poszło bez zarzutu. Żeby Franiowi nie obsunęła się rączka, żeby nie odłączył się filtr, żeby nie wyłączył wózek, żeby dał radę. Tak, jak organizatorzy dbają o każdy detal widowiska, tak my staramy się zadbać, żeby ze strony Franka wszystko było bez zarzutu. A Franio? Wczoraj zaniemówił, kiedy zobaczył Roberta i potrzebował chwilę, żeby się odnaleźć. Później poszło już z górki. Francesco nie ma żadnych problemów w nawiązywaniu kontaktów, szybko więc otworzył w głowie szufladkę z napisem „piłka nożna” i już było wiadomo, że spotkanie może trwać bez końca. Popołudniowy trening był dla niego tak niesamowitym przeżyciem, że wytrzymał plecki i zimno. Na szczęście mógł zregenerować siły na czerwonej Preclowej kanapie, a po powrocie do hotelu padł i spał dwanaście godzin. 

Trzymajcie za nas dzisiaj kciuki, dobrze? Za mnie i za mojego męża. Bo kiepsko będą wyglądały dwa zawały przed spotkaniem, kiedy to FRANEK I ROBERT pójdą razem na mecz!

68 myśli nt. „Dream Team

  1. Ja z wrazenia to w nocy nie moglam spac! (facebookowe wiesci)
    Czy Franio fizycznie da rade, czy nie bedzie mial tremy i wgole!!!
    O matko!
    Teraz szukam w internecie, jak moge mecz online ogladnac bo ja za granica jestem 🙁 Nie moge go przegapic!!!

  2. Matko Anko! Nie wiem jak to zrobiłaś ale wielki podziw za walkę o Frankowe marzenia.
    Sama zaczynam się trochę denerwować ale kto jak kto, Franek da radę;)
    3majcie się tam mocno i nie mdlejcie ze stresu:)

  3. tak się nie robi!
    zaglądam do was regularnie acz rzadko. I co ?
    i wczoraj zajrzałam, nadrobiłam zaległości i co?
    siedzę sobie, klepie w komputerze pracowe rzeczy i oczywiście w takich chwilach najlepiej wchodzi internet 😉 wiadomo wszyscy trąbią o meczu – patrzę, czytam – Roberta wprowadzi Franek, który jeździ na wózku.
    No Franków Ci dostatek, wózkowych pewnie też ale nie tracąc nadziei – klikam, żeby powiększyć zdjęcie. i tak to TEN Franek!
    Ale się cieszę 🙂
    jak nigdy nie oglądam meczu od początku bo zawsze trzeba coś w kuchni jeszcze umyć itd więc zazwyczaj słucham zza winkla tak dzisiaj siedzę przed TV już „za pięć dwunasta” 😉 nie dla piłkarzy, dla Franka! (no może też trochę dla piłkarzy)

    Jesteście niesamowici !

  4. Fanem piłki nie jestem ale ten mecz, pierwszy od mniej więcej 10 lat:), na pewno zobaczę! Franio ma siłę i odwagę niesamowitą. Mój osobisty syn to chyba nie wpadłby na takie marzenie bo ze stresu wolałby w domu zostać:))

  5. Mogę zapewnić ze młodsza widownia czytająca o poczynaniach Franka także będzie kibicować 😀 Mam nadzieję że wszystkie Frankowe marzenia się ziszczą 😉

  6. Franiowa Rodzinko. Jesteście WIELCY!!! Łzy płyną mi po policzkach ze wzruszenia, że Franka marzenie spełnia się. Wierzę, że z Waszą siłą – nie ma rzeczy niemożliwych.

  7. No i po raz drugi sie poplakalam (pierwszy raz po wpisie na fb)!
    Boze, jaka jestem szczesliwa Franka szczesciem!!! Tak bardzo sie mu cos takiego nalezy!
    Matko Anko,ostrzegam: ten mecz to pikus! Co to bedzie gdy Franek poleci balonem!
    Od stu lat nie ogladalam meczu! Dzisiaj sprobuje (nie mam telewizora ale moze jakos w necie sie uda)
    Jestescie cudowni!
    :-*

  8. Rewelacja! Czytam Was od lat i od razu Franka poznalam na zdjeciach…dumna jestem jakby moje dziecie tam sie prezentowali. Marzenia wazna rzecz a Franio prezentowal sie RE-WE-lacyjnie. Zreszta rodzice wczoraj rowniez dawali rade! Serdecznie pozdrawiam..fanka Frania i pilki noznej.

  9. Tak się ucieszyłam jak zobaczyłam Franka przed meczem, jakbym to przynajmniej ja sama wprowadzała Roberta na boisko. Tym bardziej, ze tej informacji nie zobaczyłam na blogu wcześniej. Choc regularnie podczytuje bloga, przez co laduje swoje sily. Pozdrawiam Agata

  10. Franku, nie znasz mnie ale ja kibicuję Ci już od dawna. Jedno Ci powiem: jak nic to właśnie Ty przyniosłeś dziś szczęście Naszym! Dzięki! Twoja fanka Dorota

  11. Super !! Franek – łowca bramek. Pobeczałam się podczas wprowadzania piłkarzy aż mój mąż się zdziwił , od kiedy mnie tak wzruszają mecze piłki nożnej 😉 Spełnienia kolejnych marzeń życzę !!
    Stała czytaczka.

  12. Jak zobaczyłam początek transmisji, to pomyślałam: Skąd ja znam tego chłopca? 😉
    Gratuluję tych wszystkich emocji. Dla Frania – wielkie brawa!

  13. Franek,jesteś Wielki.Bardzo Ci gratuluję tego znakomitego spotkania i trochę zazdroszczę.Zyczę Ci wszystkiego najlepszego.Trzymaj się chłopie!

  14. Gratulacje Franku! 🙂
    Byłeś dziś najfajniejszym chłopcem na boisku.
    I nie daj sobie wmówić, że murawę popsułeś 😉 (jak oglądałam mecz i w pewnym momencie odpadł dość spory kawał trawy, to przypomniał mi się tekst o psuciu boiska Wojtka Szczęsnego z wczorajszej rozmowy z Frankiem).

    To teraz czas już myśleć o prezencie urodzinowym dla Franka.. może już są jakieś pomysły, które możemy pomóc spelnić?

  15. Co za rewelacja! Czekamy całą rodziną na mecz, są hymny… nasz najważniejszy, w domu poruszenie a ja patrzę i nie wierzę co widzę 🙂 mówię do syna (l.5) patrz Franek! On: tak! brat Leosia! (Syn jest fanem braci T. , w szczególności filmików na fb z ich udziałem:) córcia tez macha rączkami choć pewnie niewiele kojarzy, ma dopiero 8 miesięcy ale tez ogląda Frania i Leona:) wyjątkowy mecz! Dziękujemy! Było super! Pozdrawiamy całą rodziną:)

  16. …pierwszy raz trafiłam na tego bloga. Pięknie Pani pisze. To, że Franek spełnił swoje marzenie – możemy się tylko uczyć od Niego! 🙂
    Pięknie Pani pisze i tak optymistycznie, mądrze, wszystko jest wyważone! Z całego serca życzę Wam wszystkiego najlepszego! 🙂

  17. Dobry wieczór,
    Franka zobaczyłam i poznałam po raz pierwszy dziś podczas oglądania meczu. Chciałam Pani pogratulować syna, pięknie wyprowadził naszą reprezentację i tak dumnie śpiewał hymn, że aż miło było patrzeć 🙂
    Myślę, że to Franek przyniósł naszym szczęście!

    Wszystkiego dobrego dla Was 🙂

  18. Przegapiłam ten wpis, ale to chyba lepiej, bo pewnie umarłabym z nerwów, a tak, to tylko wzruszyłam się do łez oglądając Franka w necie. Jesteście wspaniali!

  19. To było na pewno wspaniałe przeżycie dla Franka, zostanie dużo wspomnień.
    Franek dał radę, wszystko było idealnie!!!
    Życzę całej waszej rodzinie dużo szczęścia, dobrze że macie siebie.

  20. Oglądałem mecz z Czarnogórą w Stanach Zjednoczonych, gdzie mieszkam na stałe. To był wspanialy gest naszego kapitana reprezentacji aby zaprosić Frania na stadion. Franio był super! Rodzice możecie być dumni z waszego synka – nie zawiódł ! 💪👍

    Pozdrawiam gorąco Frania- trzymaj sie!

  21. Jak zobaczyłam artykuł na wp, myślę sobie…znam tego chłopca 😊 co za przeżycie to musiało być dla niego!! Jak się cieszę! Niech tak samo spełniają się pozostałe marzenia, łącznie z tym najważniejszym. Ściskamy Was mocno!

  22. Franek wypadł wspaniałe, zero stresu, a jak pięknie śpiewał hymn; myślę, że przyniósł Biało-Czerwonym szczęście…
    Pozdrawiamy gorąco! 💚

  23. No Franek, dałeś czadu wczoraj!!! Zawładnąłeś całym netem 🙂 Nie było mi dane oglądać Cię wczoraj w akcji, ale za to dziś gdzie to tylko było możliwe obejrzałam wszystkie dostępne filmy i zdjęcia z twoim udziałem. Cudownie Franiu, jesteś SUPER CHŁOPCEM!!! Brawo Rodzice 🙂

  24. Oglądałąm przed ,oglądałam w trakcie i dziś oglądam powtórki w tvn24. Jestem bardzo wzruszona… Nawet trudno mi znależć odpowiednie słowa. Brawo WY, brawo nasza kadra! A Robert Lewandowski to mistrz nad mistrze w każym calu i każdej dziedzinie! Uściski serdeczne! B.

  25. Mam synka z MPD i zdaję sobie sprawę jaką drogę musi przejść Franek i Wy kochani aby być tu, gdzie jesteście dzisiaj. Wczoraj całą rodziną (jak nigdy), na pół godziny przed meczem czekaliśmy na wyjście Frania. Dzielny chłopak dźwignął odpowiedzialność i przyniósł reprezentacji szczęście. To budujące, kiedy tacy ludzie jak Robert Lewandowski widzą w marzeniach dzieci własną misję. Gratuluję Wam wspaniałego synka, a reprezentacji Polski tak wspaniałego kapitana.

  26. Gratuluję Franio 🙂 Wspaniale śpiewałeś hymn z chłopakami 🙂 To jest po prostu niesamowite . Mam nadzieję ,że niedługo znajdą cudowny lek na twoją chorobę i będziesz mógł już bez pomocy wózka , wprowadzić reprezentację na murawę NARODOWEGO . Z całego serca Ci tego życzę , a twój krótki ale wzruszający występ Na PGE Narodowym na zawsze zapadnie w moją pamięć , bo uświadomiłem sobie , że to marzenia nakręcają nasze Życie . Powodzenia i wytrwałości Franku i Państwu .

  27. Zaszaleliście po całości. Cały internet mówi o Franku.
    Jak wczoraj zobaczyłam Franka wjeżdżającego na Stadion to mi się łzy w oczach zakręciły. Ta duma i przejęcie na jego twarzy to coś niesamowitego. Franciszek jest najlepszym przykładem na to, że warto marzyć, bo marzenia mogą się spełnić. Także bierzmy z niego przykład wszyscy.
    A Frankowi i jego Rodzince życzę spełnienia kolejnych marzeń – tych wielkich i tych trochę mniejszych.
    Pozdrawiam

  28. Spisał się chłopak na medal ! Ja tam wielkim fanem piłki nie jestem, a Frania „poznałem” wczoraj podczas transmisji meczu, ALE…. to wiem na pewno : wygrali tylko dzięki niemu !
    Jak było to 2:2 to pewnie powiedzieli sobie : Franio dał radę, a my nie damy !
    Genialne to było. Mega-hyper-super-ekstra pozytywny akcent na początek meczu. Życzyłbym sobie, aby Franio zapoczątkował nową, polską tradycje eskort dziecięcych – dzieci z super mocami.
    Bo chyba nikt nie wątpi, że Franio taką ma !

  29. To pojawienie się wczoraj na murawie oprócz niesamowitych, niezapomnianych i bezcennych wrażeń dla Franka i jego Rodziny, przyniosły jeszcze wielką korzyść: wszyscy poznali Frania:)
    „Kim jest chłopiec, który pojawił się wczoraj razem z „Lewym” na stadionie?” pyta dzisiaj Onet:). Co daje nadzieję, że Franio skorzysta jeszcze na tej sławie i że ma wokół siebie wiele dobrych serc;)

  30. Jakież było moje zaskoczenie gdy na murawie wczoraj zobaczyłam Franka!!! Znajomi pytali kto to, a ja na to, że Frania znam doskonale czytając od lat jego bloga. Wszyscy chcieli wiedzieć więcej o Franiu. A ja cieszę się tak jakbym sama tam była – cudowna przygoda dla Frania!!! Cudowni rodzice, którzy nie boją się wyzwań w spełnianiu marzeń dziecka:-))

  31. Ja zobaczyłam wpierw zdjęcie na WP, trochę mało wyraźne i głownie po mamie Anii rozpoznałam, że to o naszego Franka się rozbiega … Później już onety i inne portale a że na mecz nie zdążyłam (chociaż my w piłce siedzimy od lat – zarówno prywatnie jak i zawodowo) – i dopiero mecz od 42 minuty – to dzięki internetom widziałam wejście Franka i było CUDOWNE !!! Później obejrzeliśmy wszystko co było o tym na You Tubie. Franek – cudowny, wspaniale trzymał fason i odśpiewał hymn. Ileż odwagi w tym chłopaku !!! Mną to trzęsie przez 3 dni jak muszę gdzieś, z kimś takim pogadać a Franek LUZ !!! Gwiazda !!
    Ale … nie wiem czy zauważyliście, trochę was wykorzystano … wchodząc na Onet przytaczają słowa Mamy Anii – takie wyrwane z kontekstu. Zamiast skupić się na tym co najważniejsze, wykorzystują każda okazje by przemycić coś politycznego. Ja to tak odebrałam … być może jestem przewrażliwiona …
    W każdym bądź razie – jest rzeczą fantastyczną, ze Franka pozna już nie pół Polski – dzięki temu blogowi, ale cała Polska. I myślę, ze to znacząco wpłynie na cyferki na waszym fundacyjnym koncie – a to przełoży się na komfort Franka.
    Bardzo się cieszę – jesteście super !!! Jak Wy to załatwiliście – wiem, że to nie takie proste … 🙂
    Pozdrawiamy cieplutko

  32. Witam! Właśnie zobaczyłam materiał z Franiem i nie mogę wyjść z podziwu, jak cudnym dzieckiem jest Franek! Proszę Franiowi przekazać, że jest jednym z najfajniejszych chłopców, jakich mogłam zobaczyć i usłyszeć 🙂 Bardzo mądry 🙂

  33. Wspaniały, mądry chłopiec, rezolutny i elokwentny, dzielny, ile on ma lat? Serdeczne pozdrowienia dla Państwa, jesteście wspaniałą Rodziną! Ucałowania dla Frania, to cudowny chłopczyk :)))))))

  34. Ja dziś oglądam Franka we wszystkich wiadomościach. I za każdym razem ryczę łzami, których nie potrafię nazwać. Kibicuję wam od lat i mocno wierzę, że spełni się najskrytsze z waszych marzeń.

  35. Franek bardzo sie ciesze ,ze spelnilo się Twoje marzenie . Nie przestawaj marzyc !Jestes wspanialym chlopcem i masz niezwykła rodzinę. Pozdrawiam serdecznie !

  36. Gratuluję wspanialego,mądrego i dzielnego synka,to on jest bohaterem tego meczu:-). Kochani rodzice- jesteście cudowni,pełen szacunek za to co robicie,oby więcej takich ludzi jak Wy.

  37. Frania zobaczyłam pierwszy raz podczas oglądania meczu. Gratuluję Państwu tego, że jest takim fantastycznym chłopcem, naprawdę! Wspaniale wyprowadził naszą reprezentację, taki odważny, pięknie mówi. Patrzyłam ze łzami w oczach. Przeczytałam dziś tu jego historię. Powodzenia Franeczku, marzenia się spełniają, trzeba wierzyć! 🙂
    A co do naszej reprezentacji… nie mam wątpliwości, że to Franek przyniósł im szczęście!
    Wszystkiego dobrego, ciepłe pozdrowienia dla Waszej rodzinki.

  38. Blog czytam od sierpnia 2017 r, od kiedy zaczęłam szukać w internecie informacji o rdzeniowym zaniku mięśni. Ta choroba została zdiagnozowana u 13 miesięcznej wnuczki mojego brata. Szok i dramat dla całej rodziny. Gratuluję Franiowi i dziękuję jego mamie. Pani Aniu to pani uczy nas żeby przy chorym dziecku nie płakać, żeby dać mu na ile to możliwe, pomimo cierpienia radosne dzieciństwo. To dzięki pani determinacji przekaz o tak ciężko chorych dzieciach poszedł w świat. Dziękuję z całego serca i życzę Franiowi, Pani i Pani rodzinie ludzkiej życzliwości i przychylności losu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *