Preludium do wody sodowej.

Niesieni dobrym nastrojem Franka w czasie śniadania, postanowiliśmy zaszaleć i zrobić sobie wychodne w niedzielne popołudnie. Tym samym w końcu udało nam się odwiedzić Wujka Foto i jego Dziewczyny.Niestety. Franklin uznał, że jest już tak wielką gwiazdą, że może stroić fochy na całego i niemal całą wizytę przepłakał.

Mały terrorysta jest już tak sprytny, że uśmiechał się i bawił z Wujkiem tylko wtedy, kiedy był wentylowany ambu. Kiedy podłączaliśmy go do respiratora, płakał, jakby go ktoś ze skóry odzierał. A żeby było śmieszniej bez respiratora w domu wytrzymał- śmiejąc się z tatowego przedstawienia 21 minut! U Wujka najzwyczajniej w świecie nie chciał się dogadać ze swoją maszyną. Po powrocie do domu zjadł kolację, wziął kąpiel i poszedł spać, pozostawiając nas w głębokiej niewiedzy, jak mamy sobie odczytać jego popołudniowe zachowanie… Ciężkie jest życie matki Celebryty…

Efektem wizyty u Wujka są przepięknej urody zdjęcia, które udało się zrobić w chwilach łaski Jaśnie Panicza. Publikacja nastąpi, jak tylko Wujek prześle maila, a mama będzie miała przysłowiowe pięć minut. 🙂

Plotki i ploteczki:

Wieczorem zadzwoniła Pani z telewizji. Póki co, nie mówimy synowi, coby się ustrzec przed efektem wody sodowej!

***

Dodane po mailu od Wujka Foto:

8 myśli w temacie “Preludium do wody sodowej.

  1. Matko Bosko!!! to jest to malutkie dziecię? Przeciez to prawdziwie duży i bardzo przystojny chłopiec!!! I tak jakbym juz rzadziej widziała żyrafy? czyżby nieodzowny element naszego celebryty powoli się usuwał na boczny tor w związku z dorastającym chłopięciem?

  2. Z taką urodą to Moi Drodzy tylko do telewizji ja się w ogóle dziwię, że tak późno 😉 A na poważnie to: zamurowało mnie 🙂

    prześliczny Franciszek 🙂

  3. Pełna powaga i skupienie, elegancka koszula i szeroko otwarte prześlicznej urody oczęta- facet na 100% tylko do telewizji z nim.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *