Nie brak słów

Kojarzycie takiego małego chłopca z rurką? Franka takiego, co to nigdy miał nie mówić? Oj, chciałabym zobaczyć miny tych, którzy nas wtedy mordowali tymi słowami. Bowiem Franio ledwo otworzy rano oczy, już mówi. I tak przez cały dzień. Nawija, opowiada, śpiewa, recytuje, mruczy, szepcze, pokrzykuje. Mówi, mówi i mówi. Co ja Wam będę z resztą opowiadać. Zobaczcie. To tylko dziesięć minut naszego życia. Film zawiera lokowanie produktów. Przez Franka. 😉

Miałam Wam coś jeszcze dopisać, ale muszę lecieć. Franek próbuje rzucić talerzem. Serio mówię.

 

15 myśli nt. „Nie brak słów

  1. Nie mogę……no dobla, no dobla tak 😀 kupił danio….tkućkaćkowe 😀 Ikar i Arabelka…..wszystko to jest po prostu super !!!! I kulkuma musi być 😉 i te jego oczyska 😀

  2. „chyba troszkę kłamiesz….no dobla” padłam jak to usłyszałam 🙂 Franio jesteś najfajniejszym Franiem jakiego znam:) I gadaj nawijaj, krzycz, przeszkadzaj w rozmowach ile się da 🙂

  3. Fantastycznię i jak pięknie rusza rączkami,a miał nie ruszać;-)gaduła niesamowita, a miał nie mówić;-) wszystko na opak,oby tak dalej na przekór potworzastemu:-D pozdrawiamy!

  4. Franio , jesteś wspaniały !!! Zawsze z wielkim wzruszeniem oglądam i czytam wszystko o Tobie 🙂 Uzależniam się od zaglądania tutaj a mamę masz niesamowitą!. Pozdrawiam serdecznie.

  5. No dobla. Powiem szczerze, opadla mi szczeka 🙂 Franio mowi przepieknie, cudnie. Kocham Go oblednie, tylko juz jestem za stara na Jego dziewczyne 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *