NADZIEJA… REBELIANCIE!!!

Specjalnie dla wspaniałych ludzi pierwszy post Frankowego taty 🙂

Po pierwsze… Ja Ciebie też FREEBIRD 🙂 i masz racje, że trzeba mieć nadzieję,  bo nadzieja potrafi być najstraszliwszą bronią, ale też najmocniejszą uwięzią, która jednych motywuje (tak jak nas) a innych paraliżuje, ale ZAWSZE jest ryzykiem, które TRZEBA PODJĄĆ!!!

Wielka Akcji Dla Franka… co znaczy i co będzie dla mnie znaczyła:

Po pierwsze: jest dla mnie nieopisaną dotąd dawką emocji, pozytywnej energii ,wsparcia, poparcia, zrozumienia i wielu innych emocji przekazywanych z najmniej oczekiwanych kierunków!

Po drugie: lekcją jak duża liczba osób to wspaniali ludzie, czasami brak im tylko bodźca aby uruchomili te ukryte pokłady, ale kiedy to już zrobią…..

Pamiętajcie też drodzy Czytacze, że każda złotówka, każdy email, każdy drobiazg…. cokolwiek, a przede wszystkim dobre słowo skierowane do każdego z Nas rodziców dzieci, które wymagają WIĘCEJ MIŁOŚCI potrafi dać takiego kopa, że znów chce się żyć!

Pamiętajcie o tym kiedy odwracacie wzrok lub dziwnie patrzycie na niepełnosprawne, ciężko chore, sparaliżowane ruchowo bądź intelektualnie dzieci, bo niestety nie wszystkie wyglądają tak zdrowo jak Franek, ale zapewniam Was, że zwłaszcza one oraz ich rodzice bardzo potrzebują choćby miłego spojrzenia, uśmiechu a zwłaszcza Dobrego Słowa!

Chciałbym jeszcze podziękować(korzystając z okazji że dorwałem się do klawiatury 🙂 )

Wszystkim, którzy doprowadzili mnie do łez(co niestety dość często się ostatnio zdarza:-) ) wspaniałym wykonaniem utworu acapella  „Do kołyski”. Zapamiętam to na zawsze!

Wspaniałemu prowodyrowi powyższego wydarzenia, prezenterowi Radiowej Trójki, prowadzącemu Listę Przebojów Programu Trzeciego, wspaniałemu ojcu (który ma również syna Franciszka)- Panu Piotrowi Baronowi za… „Chwila która trwaaaaa…..” oraz Panom Mirosławowi Wspaniałemu Przybyle, Pawłowi Freeberd’owi Michaliszynowi oraz niesamowitym kobietom Kasi i Nadii Lelental… po prostu za wszystko!!!

Kocham Cie żono!

Dobranoc wszystkim!

Frankowy tata. (04.09.2011. godz.01.16)

11 myśli w temacie “NADZIEJA… REBELIANCIE!!!

  1. Frankowy Tata pisze całkiem ładnie i udowadnia ze ” polska język nie byc trudna” – poprosze o bis.
    Głowa do góry jestes silny facet a że czasami uronisz łzę- to i dobrze to pomaga . Od nas uściski wielkie i czapki z głów chylimy przed Tobą – ( no i zoną też). 🙂
    Pozdrawiamy z Łodzi 🙂 a Amesia I Hubi przesyłaja całuski dla Franka.

  2. własnie sie poryczałem…

    ale mnie sie to tez często zdarza…

    ja po prostu przy takich ludziach jak Wy ponownie widzę swoje miejsce w szeregu….

    tyle Rebel To Rebel
    Wasz Freebird

  3. yeaahhh cały ptak…

    jutro pod wieczór wybieramy sie z Darkiem Grodzińskim do Was ..
    do Franka ..

    kołysanki freebirdowe przywieziemy…
    500 283 252 do mnie..

    zadzwonie przed 15:00 jutro..
    Usciski
    Freebird

  4. Wam dedykuję :

    http://www.youtube.com/watch?v=fz-BQxkvVSo

    Siwy koń spokojnie czeka
    Aż dosiądzie go żołnierz, by wyruszyć w swą ostatnią podróż
    Deszcz spływa z jego kapelusza…
    Możesz niemal zobaczyć cienie przeszłości w jego oczach
    Kanion jest teraz cichy
    Wszyscy jego przyjaciele dawno już odeszli
    Teraz musi zostawić to wszystko za sobą
    …Jeśli kiedykolwiek zapragnie znaleźć swoją drogę do domu…
    To Ostatni Buntownik w drodze

    Po prostu chłopiec ze swoją starą gitarą
    Trzyma się własnych spraw, i nikt tak naprawdę go nie rozumie
    A on doskonale sobie radzi
    Ma marzenia, które nigdy nie zginą
    …..Nie można go zmienić…
    Nie ma przecież sensu pozostawać w miejscu, do którego nie należysz

    Teraz mknie w dół doliny
    Odszedł zbyt daleko…. zbyt szybko…
    Nikt go nigdy nie znajdzie
    A on już nigdy nie będzie się za siebie oglądał

    Bo to Ostatni Buntownik
    Samotny…
    To Ostatni Buntownik
    Wszyscy jego przyjaciele dawno już odeszli

    Ostatni Buntownik w drodze

    Już nigdy nie będzie kogoś takiego jak on
    Jest ostatnim z wymierającego plemienia
    Nie ma sensu starać się go zmienić
    To Last Rebel
    ………………………………….
    tłum. Marta Michaliszyn

  5. No nie! Chwila nieuwagi i Frankowy tata odbiera mi chleb 🙂
    A swoja drogą, zdolnego mam męża, nie ma co!
    Dorotka! Ty wiesz, że jak chłopaki chcą to potrafią! Jak i mój tak i Twój:-)
    Freebird! Już czekamy na odwiedziny.
    Rebel pozostajesz incognito?
    Asia- bedzie wycalowany na 100%
    Gofer- mmmmmmmmmm…… 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *