Da-da.

Szanowni Czytacze, poniżej macie możliwość zapoznania się z nagraniem. Nagraniem poczynionym mamowym telefonem, pomysłu Babci Domowej. Ponieważ mama jest nim szalenie podekscytowana i przycinać nagrań nie potrafi, prosimy o wysłuchanie całości.

Jest geeee, gaaaa, są buziaczki i na koniec upragnione, ukochane da-da 🙂

Bardzo proszę:

da-da

Nie wspominaliśmy wcześniej, ale Frankowego taty nie było przez kilka dni w domu- pojechał załatwić kilka spraw formalnych i ponieważ nie było sensu, żeby gonił na łeb na szyję do domu (bo po co kusić licho), Sylwestra spędziliśmy oddzielnie. Tato już wraca, będzie w nocy. I myślę, że to będzie dla niego cudowna niespodzianka.

Nam się Dziedzic z Nowym Rokiem rozgadał 😀

 

3 myśli w temacie “Da-da.

  1. Franciszek – Gawędziasz 😀
    A da-da było piękne, głośne i wyraźne 🙂 Śliczne poprostu !!!
    Buziaki Franklinowscy 🙂

  2. No to żeście sobie pogadali 😀 Coś czuje po kościach,że to będzie większa ” gaduła ” ode mnie 😀 BUZIOLE OGROMNIASTE 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *