Wpis bardzo liczbowy.

Nastąpiło podsumowanie akcji Motocykliści dla Franka. Panowie na motorach i ich wielkie serca pokazały na co ich stać. Na Frankowe konto w Fundacji wpłynie:

7720 zł!!!

Poza tym nastąpiło także rozliczenie części akcji Nakręteczka dla Franeczka i tutaj za sprawą cudownych zbieraczy udało się sprzedać nakrętki za równowartość:

2565 zł!!!

Wszystkie pieniądze organizatorzy wpłacą na konto, a tymczasem nasza Ciocia Rehabilitantka z Frankowym tatą i Wujkiem Foto na spółkę już znaleźli sposób na inwestycję tych środków. Od przyszłego tygodnia Franklin stanie się posiadaczem wyczesanej piłki do rehabilitacji, która będzie mogła dostosowywać się do Frankowych kształtów i stabilizatora, który będzie naszego Dziedzica uczył łapać pion. Bo siedzieć już przecież potrafimy 🙂

Kochani Panowie Moto- za Wasze wielkie serca i głośną akcję dla naszego syna bardzo bardzo dziękujemy! Buziaki chłopaki 🙂

Kochanych nakrętkowych Zbieraczy pozdrawiamy, ściskamy i buziakujemy. I prosimy- zbierajcie dalej!!!

I kolejna ważna liczba w naszym życiu:

6700.

To waga.6700 gramów- Frankowa waga. Co znaczy, że nasz kolos zaskoczył i bije rekordy. Zjada pięknie od dłuższego czasu kaszki i dorosłe jedzenie także. Może dlatego, że więcej się rusza, więc i zapotrzebowanie ma większe, no i przybiera. Pięknie. Mama pęka z dumy i pilnuje swojej wagi, coby za przykładem dziecięcia nie iść.

Ależ nam się dzisiaj matematycznie zrobiło…

6 thoughts on “Wpis bardzo liczbowy.

  1. Niedługo każdy klub motocyklowy w Polsce będzie chciał mieć Franka w swoich szeregach. Chłop rośnie zdrowo i niedługo pewnie Tate przerośnie 🙂
    Pozdrowionka

  2. Aby matematycznym plusom nie było końca Mamo kochana i Ty musisz coś do swojej wagi dołożyć – jak wszystko na plus to wszystko!!
    …. Aż serce rośnie jak się czyta takie wspaniałe wieści!
    Ludziska to pod tymi współczesnymi, twardymi skorupami mają jednak Wielkie, Serdeczne serduszka… I oby tak dalej i oby było ich więcej i więcej!!!!!

    Buziakujemy :*

  3. Matuchno jedyna jak Franklin tak na wadze przybiera i będzie rósł na chwałę rodzicom to przyjdzie czas,ze stabilizator trza będzie odstawić i szybko kasę na jaką HONDĘ czy też inne warczące cudeńko trzeba będzie zbierać,ale nic to kochani…nic to przecież wprawę już mamy i każdą sumę uzbieramy. No to trochę tutaj namieszałam i mogę spokojnie iść spać. Buziaczki moje Robaczki. Kolorowych snów Wam życzę. Wszystkim pomagaczom,zbieraczom i czytaczom również miłej nocki 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *